Strony

piątek, 16 czerwca 2017

Dla mojej mamy

Zbyt rzadko udaje mi się uszyć coś dla najbliższych.
Najczęściej w domu zostaje to co się nie udało, to co się rozdarło, poplamiło przy pracy, albo co po prostu mi się nie podoba i nie chcę, aby wyszło na światło dzienne :) Większość z tych rzeczy zazwyczaj przygarnia moja mama, która bezkrytycznie zawsze mówi, że wszystko jest piękne.
Tym razem powstało coś specjalnie dla niej, Nie przez przypadek, nie przy okazji, ale specjalnie dla Niej, z okazji Dnia Mamy. 




Pozdrawiam

Agata z Magicznego Atelier

niedziela, 14 lutego 2016

Po długiej przerwie...

Już prawie rok minął od ostatniego wpisu. Zeszły rok zakończyłam zającami i ten zającami przywitałam. Kilka dni upragnionego urlopu w większości spędzę przy maszynie :)
W szalonym skrócie mówiąc; relaks, maszyna, szmatki i ja :)







wtorek, 3 marca 2015

Pierwsze oznaki wiosny w mojej pracowni

Przywołując wiosnę,  w mojej pracowni zaczęły powstawać pierwsze zajączki, króliczki i inne kurczaczki.
W tym roku pierwszy raz szyję zajączki a'la maileg - tutaj wersja w ogrodniczkach, z marchewką na zagrychę :)


Do zobaczenie :)
Oby do wiosny !!!



poniedziałek, 1 grudnia 2014

Ostatnia kartka w kalendarzu...

Ostatnia kartka w kalendarzu, a to oznacza, że już niebawem za oknem zrobi się biało, a w domu stanie choinka.
 Choć w tym roku stety/niestety  w grudniu wiele się w moim życiu podzieje to szycie spadło na któryś tam plan :)
Dziś efekt jednej z niewielu chwil spędzonych w listopadzie przy maszynie.
Miś dla Adasia :) A właściwie jeden z dwóch misiaków, które powstały:)




piątek, 26 września 2014

Anielica w pastelach

Najnowsza anielica, która ostatnio wyfrunęła z mojej pracowni :)
Chyba to jedna z ostatnich nieświątecznych, ponieważ od jakiegoś czasu powstają pierwsze, bożonarodzeniowe girlandy, łosie i inne cuda :)



Pozdrawiam
Agata

wtorek, 1 lipca 2014

Jak wakacje to w Afryce

Wakacje rozpoczęte. Mało kto ma czas i ochotę siedzieć przed komputerem :)
U mnie pewno całe wakacje będzie podobnie, ale póki jeszcze zbytnio się wakacjami nie rozleniwiłam przedstawiam afrykańskie klimaty.
Dziś moja pierwsze tildowa Słonica.

Ps. żyrafki już czekają w kolejce do sesji foto :)



Słonik do kupienia na Dawanda

Udanych wakacji !!!!!