Strony

piątek, 26 września 2014

Anielica w pastelach

Najnowsza anielica, która ostatnio wyfrunęła z mojej pracowni :)
Chyba to jedna z ostatnich nieświątecznych, ponieważ od jakiegoś czasu powstają pierwsze, bożonarodzeniowe girlandy, łosie i inne cuda :)



Pozdrawiam
Agata

8 komentarzy:

  1. Piękna ta anielica a ja zamawiam anioła stróża do mojego wnuczka Kacperka,nie wiem czy Asia już o tym ci pisała odpisz mi na fecboku,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna jak zwykle :)
    świąteczne grilany? oj to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku, przecudowny uszytek :) Uwielbiam tildy, jest coś w nich minimalistycznego, a jednocześnie są bardzo "wytworne" :) Muszę też kiedyś uszyć klasyczną tildę, bo jedyne stwory w tej stylistyce jakie szyłam to miś i moja autorska sześciornica ;)

    OdpowiedzUsuń